Astrologia - Horoskopy - Jyotish

Interpretacje oraz analizy - znaki Zodiaku, planety, domy, aspekty...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home Zodiakalny szef
Zodiakalny Szef

Baran

E-mail Print PDF

Jeżeli ktoś szuka tymczasowej posadki, aby w oczekiwaniu czegoś lepszego przeleniuchować jakiś czas, niech się wpierw dowie, czy nie będzie miał do czynienia z kierownikiem mającym słońce w znaku Barana. Taki osobnik bowiem ma niesłychanie bystre oko na wszelkiego rodzaju nierobów. Na posadzie u pana Barana pieniądze muszą być uczciwie, a nieraz i ciężko zapracowane. Wymigiwanie się od roboty w ogóle nie wchodzi w rachubę. Natomiast nadgodziny widziane są mile, często nawet rozumieją się same przez się. Najlepiej bezpłatne.

Jeżeli chodzi o podwyżki, urlopy lub jakąś pomoc, dyrektor ze znaku Barana zawsze będzie się starał pójść pracownikowi na rękę. Ale w zamian za to będzie wymagał całkowitego oddania się interesów; przedsiębiorstwa.

Baran nie jest szczególnie wrażliwy na komplementy, co widujemy u kierowników z niektórych innych znaków. Lecz wyrażenie mu uznania w krótkich słowach jest dopuszczalne. Dyrektor Baran nie jest świetnym znawcą ludzi, ma jednak dość wyczucia, jeżeli go ktoś chce wystawić do wiatru.

W znaku tym widuje się czasem dyrektorów komenderujących swym zespołem. No cóż, każdy człowiek ma swoisty styl pracy. Mimo pewnych cech władczych, pan dyrektor Baran pragnie mieć uznanie swych pracowników. Należy mu też je okazywać. Bodaj najważniejszą cechą Barana na stanowisku kierowniczym, to jego życiowy optymizm i niezmordowana inicjatywa, często na wskroś idealistyczna. Kto potrafi wniknąć w jego psychikę, będzie w Baranie cenił człowieka. Często może szorstkiego, gwałtownego; nie liczącego się ze słowami i ze słownictwem, lecz lojalnego przełożonego.

Kto pod Baranem pracuje uczciwie i wytrwale, nie potrzebuje obawiać się przykrych niespodzianek, albowiem dyrektor Baran nigdy nie robi niczego poza czyimiś plecami. Baran bywa nieraz dla pracowników ciężki, wymagający, lecz jest lojalnym szefem. To należy w nim cenić, na tym świecie pełnym fałszu i obłudy.

Na stanowiskach kierowniczych Baran wprowadza do przedsiębiorstwa atmosferę koleżeństwa, życzliwości i bezpośredniej prostoty.

Jeżeli ktoś da się ponieść entuzjazmowi, jaki bije od dyrektora Barana, może liczyć na jego zaufanie, przyjaźń, wdzięczność i awans.

Niektórzy kierownicy z tego znaku, szczególnie kiedy mają go obsadzonego przez więcej planet, a nie tylko Słońce, bywają despotyczni, nieprzyjemni i nie znoszą sprzeciwu. Trudno im żyć w zgodzie z podwładnymi o silniejszej indywidualności i bardziej podkreślonym własnym Ja.

Baran to pracownik aktywny, energiczny i samodzielny. Zasadniczą cechą Barana w pracy jest szybkość. Wykorzystany umiejętnie okaże się dla przedsiębiorstwa człowiekiem wartościowym, pod warunkiem, że nie posadzi się go na stanowisku w jego rozumieniu nudnym. Baran bowiem kocha ruch, urozmaicenie, niezależność. Lubi wydawać dyspozycje i rozkazywać. Lubi być samodzielnym. Nie znaczy to, że zaraz kwalifikuje się na dyrektora przedsiębiorstwa. Wszak i kierowca cię żarówki jest pracownikiem w pewnym sensie samodzielnym. Sam decyduje co robić kiedy siedzi za kierownicą.

Jeżeli Baran swą pracę polubi, nie patrzy na zegarek i chętnie pracuje dłużej. Baran siedzący za biurkiem bez ruchu przez osiem godzin będzie pracownikiem niewykorzystanym. Jest wskazane zatrudnić go tam, gdzie coś się dzieje, gdzie może mieć kontakt z ludźmi, gdzie może się trochę poszarogęsić, a także gdzie będzie mógł rozładować nieco zasoby swej energii fizycznej.

Kiedy Baran będzie miał możność swobodnego decydowania, chętnie będzie przemyśliwał nad ulepszeniami w pracy, nad usprawnieniami organizacyjnymi. Ludzie z tego znaku to życiowi entuzjaści, czynni, ruchliwi. Właściwe zatrudnienie Barana opłaci się sowicie.

Niewiele znajdzie się w przedsiębiorstwie osób, od których Baran będzie bez zastrzeżeń -przyjmował rozkazy. Jeżeli kierownik potrafi w nim wzbudzić do siebie zaufanie, Baran okaże się pracownikiem wiernym i życzliwym. A czyż można sobie życzyć więcej, niż pozyskanie życzliwości podwładnych? - Wszak to podstawa harmonijnej współpracy w każdym zespole, obojętnie w jakiej dziedzinie.

Baran, Lew i Łucznik należą do grupy tak zwanych znaków ognistych. Dlatego też mają niektóre cechy ze sobą wspólne. Podział ten zdaje egzamin już od kilku tysięcy lat.

Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"

Last Updated on Sunday, 02 January 2011 13:19
 

Byk

E-mail Print PDF
Ludziom się często zdaje, że mają wspaniałego szefa ze znaku Byka. Nie zrzędzi, nie denerwuje się. Po co więc wskazówki, jak należy z nim żyć w zgodzie? - Ha!... Należy szybko przeczytać charakterystykę tego pana, nim przyjdzie rozczarowanie. A więc zapiszmy sobie: nie przeciągać struny! Grzeczny, uprzejmy i miły jest pan Byk tylko do czasu. Jeżeli milczy, patrząc jak ktoś knoci swą robotę i lekceważy swe obowiązki, czyni to Byk nie z wrodzonej poczciwości. Po prostu liczy na zdrowy rozsądek i na opamiętanie się swego pracownika.

Aby zrozumieć mentalność dyrektora ze znaku Byka, należy zapamiętać sobie, że nie kierują nim żadne namiętności, ideały i nierealne poglądy, a tylko wyłącznie zdrowy rozsądek i trzeźwe poglądy na wszystko, z czym się styka. Pamiętając o tym, łatwiej zrozumiemy tendencje i motywy postępowania naszego szefa. Na pocieszenie należy powiedzieć, że współpracaz takim kierownikiem nie jest trudna. Uwzględniając jego charakter, można z nim żyć w zgodzie aż do emerytury.

Byk to największy realista spośród wszystkich znaków i jakby stworzony na stanowisko kierownicze. Jego życiowy tachometr jest nastawiony tylko na jedną szybkość: z rozwagą. Dlatego też Byk jest długo cierpliwy i nawet udaje początkowo, że nie widzi pomyłek swych pracowników.

Panom z niektórych znaków sprawia przyjemność stać na czele przedsiębiorstwa. Dyrektor Byk patrzy na to inaczej. Nastawiony jest wyłącznie na korzyści i zyski "swojej" fabryki. Byki nie lubią kramarstwa. Taki osobnik pragnąłby firmę rozbudować do rozmiarów gigantycznych. Lecz musi się to odbywać ze spokojem i z umiarem. Powitania, przecinanie wstęg, przemowy i podobny rozgłos (w czym kocha się Lew) są dla Byka nieprzyjemne. Byki z niedowierzaniem odnoszą się do nowych metod pracy, choćby uchodziły one za rewelacyjne. Mają zaufanie tylko do tego, co już sami sprawdzili i wypróbowali.

Dyrektorzy ze znaku Byka nie lubią pstrokacizny. Kiecki pracowniczek mogą być modne, lecz barwy raczej spokojne.

Jedną z wad pana Byka jest upór. Ale dyrektor Byk z uporem będzie także bronił pracownika, który mu przypadł do serca.

Dopóki pan dyrektor Byk nie napotka w zakładzie na zdecydowana opozycję, jest łagodny jak baranek. W gruncie rzeczy jest Byk człowiekiem spokojnym i zgodnym. Można z nim żyć, trzymając się podanych wskazówek.

Spośród wszystkich znaków zodiaku Byk jest najbardziej trzeźwy, przyziemny i wyrachowany. Jest także konserwatystą. Nie lubi zmieniać posad, jeżeli ma na widoku choćby odległe szansę awansu. Osoby z tego znaku należą do najlepszych pracowników. Szefowie znający się na rzeczy cenią Byka, bo jest zgodny, spokojny i zrównoważony. Jako pracownik * nie lubi przeciwstawiać się dyspozycjom odgórnym. Rozumie, że jego awans jest w dużym stopniu uzależniony od zgodnego współżycia z "górą".

Byk widzi swą karierę życiową w konkretnych zarysach. Nie jest więc wskazane traktować Byka lekko, przerzucać go z jednego miejsca w drugie. Oczywiście, że są stanowiska, na których przedstawiciele innych znaków będą dawali sobie lepiej radę, np. jeżeli będzie chodziło o szerokie kontakty z klientelą (wyjątek -- kasa). Ciekawą rzeczą jest fakt, iż Byki na ogół nie chcą jeździć w delegacje. Lubią bowiem sypiać we własnym łóżku.

Panie z tego znaku w przedsiębiorstwach uchodzą za prawdziwe klejnoty. Mają duże poczucie odpowiedzialności, są spokojne, pracowite i pogodne. Inne ich cechy to rozsądek i logiczny sposób myślenia. Trudno je wyprowadzić z równowagi. Współpraca w biurze z panną Byk jest samą przyjemnością. Bywają one zadbane i rzadko kiedy palą papierosy. Ale uwaga panowie: dziewczęta ze znaku Byka nie nadają się do przelotnych flirtów. Śmiejąc się wesoło i beztrosko, bystrym okiem rozglądają się za odpowiednim kandydatem na męża. W takich wypadkach nieraz łatwo dyrektorowi stracić dobra sekretarkę, zyskując za to wspaniałą żonę.

Główna cecha wszystkich przedstawicieli znaku Byka? Lubią posady stałe, pewne, w dobrych, dużych przedsiębiorstwach. Nienawidzą prowizorki i niepewności. Lubią także pracować tam, gdzie istnieją dla nich szansę awansu. I o tym powinni kierownicy pamiętać, większość Byków bowiem to pracownicy wartościowi.

Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"

Last Updated on Sunday, 02 January 2011 13:54
 

Bliźnięta

E-mail Print PDF
Pan dyrektor Bliźniak to człowiek o zmiennych nastrojach i humorach. Nigdy nie wiadomo, którą nogą nazajutrz wstanie z łóżka. Jego dyrektorskie kwalifikacje są w zasadzie wspaniałe: szeroki horyzont, błyskawiczna orientacja, trzeźwe, beznamiętne podejście do zagadnień, żadnych uprzedzeń. Lecz przez dłuższy czas na tym samym stanowisku Bliźniakowi na ogół trudno wytrzymać. Ponosi go niepokój wewnętrzny oraz ruchliwość umysłowa i fizyczna.

Znając siebie, Bliźniak szczególnie starannie dobiera sobie współpracowników -- specjalistów, rozpracowujących pomysły szefa. Jemu bowiem brak cierpliwości na to, aby mozolnie analizować problemy.

Wśród kilkudziesięciu prezydentów USA, tylko John F. Kennedy miał słońce w znaku Bliźniąt. Swą motoryczną ruchliwość rozładowywał, kiwając się w bujanym fotelu. Pan dyrektor Bliźniak nie ma uprzedzeń do nikogo i do niczego. To mu pozwala mieć beznamiętny i bezstronny osąd w wypadkach, kiedy inni nie mogą spać z podniecenia. Tylko nieliczne Bliźnięta mają ambicje zajmowania uciążliwych, czołowych stanowisk. Większość zadowala się pozycjami drugoplanowymi.

Dyrektorzy ze znaku Bliźniąt bywają lubiani, bo ich ideałem jest harmonia i zgoda. Bliźniaka łatwiej sobie ująć dobrym dowcipem, niż żaleniem się. Jego receptywność na dowcipy jest niezrównana, ale ma się rozumieć tylko na humor najwyższej klasy. Żarty z dziedziny świniologii u Bliźniaków raczej powodzenia nie mają. Pamiętajmy o tym.

Cieszmy się, dopóki mamy zwierzchnika ze znaku Bliźniąt. Niechętnie bowiem zagrzewają oni miejsca. Uczmy się od nich postępowania z ludźmi i podziwiajmy jak łatwo im uzyskać status bezstronnego, lekko kpiącego obserwatora tam, gdzie innych szarpie nienawiść, stronniczość i uprzedzenia.

Jeżeli w przedsiębiorstwie istnieją ku temu możliwości, należy Bliźniaka lub Bliźniaczkę "wypuszczać na klienta". Bliźniak bowiem nie kocha ani systematycznej pracy, ani spokoju zajęć jednostajnych, skrupulatnej i dokładnej dłubaniny do czego np. wspaniale nadaje się Panna. W żywym kontakcie z ludźmi Bliźniaki czują się jak w swoim żywiole. Przekonywanie klienta o wspaniałych zaletach towaru (w co Bliźniaki nieraz gotowe same są uwierzyć) to specjalność pań i panów z tego znaku. Ich motoryczną ruchliwość nie pozwala im usiedzieć na miejscu. Chętnie więc zdejmują towary z półek, pokazują je kupującym, odkładają, sprzedają, doradzają, przekonywują.

Co chwilę ktoś inny, inny klient, inne wymagania, inne żądania.

Bliźniaki o wyższym poziomie intelektualnym trafiają nieomylnie na uniwersytety i inne wyższe uczelnie.

Wiele Bliźniąt wykazuje organizacyjną pomysłowość. Ich niespokojny umysł nasuwa im często pomysły racjonalizatorskie. Należy na to zwracać uwagę. Bliźniaki myślą szybko. Potrafią zalać klienta potokiem argumentów. Oczywiście, że kierownictwo powinno w tym kierunku Bliźniaków dokształcać. Przecież i do grania na pianinie nie wystarczy słuch. Cokolwiek by zrobił Bliźniak, zawsze będzie sobie cenił urozmaicenie w pracy i żywe kontakty z ludźmi. Jego na wskroś praktycznie nastawiony intelektualizm i umysłowa aktywność, mogą być wspaniale wykorzystane przez mądrego pracodawcę. W takich wypadkach Bliźniak wykaże dużo inicjatywy własnej, pożytecznej dla przedsiębiorstwa.

Bliźniaki lubią zgodną współpracę. Patrzą swego nosa i na ogół niechętnie wtrącają się do spraw cudzych. Przez współpracowników są Bliźnięta lubiane. Ambicji dyrektorskich i kierowniczych nie mają. Ich zainteresowania bowiem są niestałe, błądzą tu i tam. Stanowiska wyższe, wymagające odpowiedzialności - gdzie nieraz wymagana jest umiejętność trzymania w ryzach licznych podwładnych - Bliźniaków nie nęcą. Nic ich to nie obchodzi, a zazwyczaj nawet nudzi. Zmiany, ruch, kontakty i w ogóle wszystko co ma bezpośredni związek z życiem, to interesujący Bliźniaka świat.

Bliźnięta, Waga i Wodnik należą do grupy znaków tak zwanych powietrznych i dlatego mają ze sobą niektóre cechy wspólne.

Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"

Last Updated on Sunday, 02 January 2011 13:55
 

Rak

E-mail Print PDF
Rak to typ wrażliwy, receptywny i delikatny. Należy więc pamiętać, że kierownik, mający słońce w tym znaku, zawsze będzie dla ludzi uprzejmy, grzeczny i ujmujący. Dobry z niego polityk personalny. Jest więc wskazane być wobec niego ułożonym, układnym i opanowanym. Dobre wrażenie robi na Raku wygląd. Także i mężczyzna musi wyglądać czysto, schludnie. Ogolony, ubranie wyprasowane. Kobieta zadbana, lecz bez przesady. To ważne. Słownik salonowy jest zalecany gorąco.

Pozornie łagodne cechy Raka niechaj nie zmylą nikogo. To nie jest u Raka oznaka słabości lub niedołęstwa. Rak to wspaniały, samodzielny organizator, na wyższym szczeblu zdolny do wyczynów najwyższej klasy. Wanamaker, najstarszy Krupp, Rockefeller i liczni inni finansowi potentaci, którzy z niczego doszli wytrwałością do majątków, mieli słońce w znaku Raka. Rockefeller przez pół wieku jadał tylko kleiki, bo chorował na żołądek, o co tak łatwo w tym znaku.

Właściwy dobór ludzi, przemyślana organizacja oraz wyczucie kto jest ile wart jako pracownik, ułatwiały im dojście do fantastycznych majątków.

Raki mają duże poczucie humoru, jednak nie radzę tego sprawdzać podczas pracy. Na kierowniku z Raka robi dobre wrażenie, kiedy usłyszy, że jego pracownik nie tkwi w długach, a stara się odkładać ile się da na książeczkę oszczędnościową. Rak wie wszystko co się dzieje w przedsiębiorstwie, kto się spóźnia, kto niepotrzebnie wychodzi, lecz pamięta także kto siedział czasem dłużej, gdy tego wymagał interes przedsiębiorstwa.

Rak życzy każdemu jak najlepiej. Jak może pomaga pracownikowi, który jest tego wart. Słowem, ma miękkie serce, lecz warto zapamiętać sobie: nie ma miękkiej głowy! W gruncie rzeczy Rak jest miękki i nieco bojaźliwy. Dopiero powodzenie życiowe umacnia jego samopoczucie. Dlatego stara się koniecznie w życiu do czegoś dojść. Pracuje nad tym inteligentnie i z zacięciem, wytrwale, bez bluffowania, mydlenia oczu lub innych sztuczek. Warto z niego brać przykład.

Rak to typ dziwny. Niby uczuciowy romantyk, wrażliwy, a często i przeczulony, lecz pracownik z niego dobry. Pomyślałby ktoś może, że Rak pracuje chętnie dla jakichś ideałów, że może kieruje się sympatiami. Otóż nic z tego. Rak pracuje sumiennie, tak, lecz tylko dla forsy i o tym należy pamiętać. Samych pochwał i dyplomów uznania Rak nie ceni sobie w ogóle, jeżeli mu za pracę odpowiednio nie zapłacą. Rak nie jest zwolennikiem zmian. Jeżeli warunki pracy ma przyjemne, nie będzie szukał innych możliwości. Ale nie wolno o nim zapominać, nie wolno go przeoczyć, jeżeli będzie chodziło o awans lub podwyżki.

Rak nie należy do kategorii pracowników, których trzeba poganiać lub kontrolować. Sumienne wywiązywanie się z obowiązków, to jedna z jego głównych cech. Ludzie miewają o Rakach nieraz mylne mniemanie, wnioskując o nich na podstawie ich grzeczności, łagodności i pozornej miękkości. Bezsprzecznie ciekawe są motywy niesłychanie taktownego postępowania Raka. Pragnie on przede wszystkim mieć posadę, na której można dobrze zarobić. Jest zaś na tyle inteligentny, że nie będzie podcinał gałęzi, na której siedzi. Dobra praca i dobra płaca dają mu pewność siebie i wzmacniają jego samopoczucie.

Zakres możliwości pracy jest u Raka wyjątkowo szeroki. Jeżeli szef wyjedzie na jakiś czas, Rak zastąpi go chętnie i umiejętnie, mając oko na przedsiębiorstwo. Aktywność Raka jest raczej zakulisowa i pośrednia. To nie Baran, który idzie przez życie, głośno rozprawiając i rozpychając się łokciami.

Kobiety Raki cechuje pewna subtelność i kochliwość. Nie jest zatem wskazane, bez poważnych zamiarów, flirtować z pracownicami mającymi słońce w tym znaku.

Grupa tak zwanych znaków wodnych, do których należą Rak, Skorpion i Ryby, nie ma tylu wspólnych cech co znaki innych grup.

Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"

Last Updated on Sunday, 02 January 2011 13:56
 

Lew

E-mail Print PDF
Mówi się, że Lew jest królem zwierząt. Otóż należy stwierdzić, że i ludzie urodzeni w znaku Lwa mają w sobie coś królewskiego. Nawet kiedy taki Lew jest mało znaczącym urzędnikiem w jakimś mniej ważnym urzędzie, nie obsługuje interesantów, lecz załatwia publiczność uroczyście, z godnością i powagą.

Gdy zajdzie konieczność, Lew umie zdobyć się nawet na duży wysiłek, lecz zdarza się to niezbyt często. Otwarcie mówiąc - a przecież Wasza Królewska Mość lubi szczere wypowiedzi - Jego Królewski Majestat Lew, to raczej leń. Pracujemy tylko tyle, ile musimy. Czyż nie tak? Poza tym Lew ma wrodzoną mu i wcale mądrą, a raczej praktyczną zasadę życiową: spychać robotę na innych. Mówiąc językiem nowoczesnym, Lew jest mistrzem decentralizacji.

Uczciwość ludzi z tego znaku graniczy nieraz z naiwnością. Zazwyczaj trwa dość długo, zanim Lew się połapie, że go nabierają, oszukują, wykorzystują i nim się zorientuje, że wielu ludziom nie wolno ślepo wierzyć; że nie wolno ufać ich zapewnieniom. Ta naiwność Lwa jest nieraz rozbrajająca. Po prostu nie może mu się pomieścić w głowie, że są na świecie ludzie, mający odrębne poglądy na sprawy honoru, uczciwości i prawości, że są wśród ludzi kłamcy, oszuści, kanciarze i nabieracze.

Lew jest szczery, otwarty, prawdomówny. Dlaczego więc inni nie są tacy? Oto mamy przed sobą najbardziej subiektywny ze wszystkich znaków. Lew ocenia ludzi według siebie. Każdemu przypisuje cechy własnego charakteru, każdego mierzy swą własną, prywatną miarą.

Lew jest także typem o najsilniej podkreślonej, najbardziej uwydatniającej się osobowości. Chce uchodzić zawsze za główną osobę, dookoła której wszystko się kręci. Nie jakiś demokratyczny primus inter pares, pierwszy między równymi, lecz absolutny władca, król, protekcyjnie komunikatywny w stosunku do podwładnych. Indywidualista, rzadko kiedy ulegający wpływom otoczenia. Wynika to z silnego poczucia własnej wartości i nieomylności.

Osoby z tego znaku mają silne wyczucie dramatyczne. One nie wchodzą do pokoju, jak inni śmiertelnicy, lecz uroczyście z godnością wkraczają. Lwy to najwięksi ekstrawertycy, z wszystkich znaków zodiaku. Sami nie potrafią rozeznać dokładnie granic swego codziennego aktorstwa. Może też dlatego spotykamy ludzi z Lwa często na scenie w rolach bohaterskich.

Często można poznać Lwa w trakcie rozmowy po charakterystycznym zwrocie: "A bo ja...". Albowiem Lwa najbardziej interesuje jego własna osoba i na ten temat może wieść godzinami interesujące (jego zdaniem) rozmowy i dysputy. Będzie rozprawiał o swoich zapatrywaniach, doświadczeniach, przygodach, zgrabnie przy tym naprowadzając rozmowę "A bo ja...", a kiedy komuś z obecnych przyjdzie do głowy chęć rozprawiania o innych rzeczach, Lew tylko wtedy będzie cierpliwie słuchał innych osób, gdy rozmawiają o nim.

Lew odróżnia tylko dwa rodzaje poglądów: swoje własne i mylne, a na każdą opozycję patrzy ze zgrozą jak na jakieś przestępstwo. Bowiem tylko on posiada monopol na absolutną prawdę, a ludzie inteligentni to w jego oczach tacy, którzy są tego samego zdania co on.

Prawdziwy król ma swój dwór oraz czeredę dworaków. Przy Lwie na wyższym stanowisku też się chętnie gromadzą różni doradcy: jacyś pochlebcy, pieczeniarze, nicponie i fałszywi przyjaciele, wyczuwający, gdzie można by się "pożywić" niewielkim kosztem, skorzystać z protekcji.

Wobec przyjaciół, podwładnych i stronników Lew jest wspaniałomyślny i szczodry jak król, wierny, lojalny protektor oraz patron, dopóki wszyscy są mu oddani i uznają w nim jego "królewską" wyższość.

Ciekawa sprawa, iż otoczenie pochlebców (spotykamy się z tym często w przedsiębiorstwach i urzędach) jest Lwu poniekąd potrzebne do życia. Bez świty adoratorów, wielbicieli, wyznawców, przyjaciół lub innych adherentów, Lew czuje dookoła siebie pustkę i doznaje wrażenia, jak gdyby był królem na wygnaniu. Jeżeli chodzi o umiejętność rządzenia, dygnitarską prezentację i imponujące występowanie, to Lew bezsprzecznie te właściwości ma. Dlatego też jego pretensje są w pewnym stopniu uzasadnione.

Każdy Lew jest głęboko przekonany o tym, że stanowiska kierownicze należą się tylko jemu. "Lepiej być pierwszym w Lyonie, niż drugim w Paryżu" wyraził się kiedyś Napoleon, który miał słońce w Lwie.

Na wysokich stanowiskach rzadko kiedy potrafi Lew otoczyć się właściwymi ludźmi. Skorpion jest pod tym względem geniuszem. Jak już wspomniałem, Lew jest zbyt egocentryczny, za bardzo zapatrzony w siebie, nie potrafi więc krytycznie obserwować otoczenia. Po prostu nie zna się na ludziach. Najbardziej wierzy tym, którym powinien wierzyć najmniej: pochlebcom. W końcu, gdy zauważy, że dokonał złego wyboru, że nie można bezkrytycznie polegać na niektórych osobach, z reguły jest już za późno.

Jako dyrektor jest Lew o wiele sympatyczniejszy i znośniejszy niż jako podwładny. Któż bowiem może na dłuższą metę wytrzymać z pracownikiem, który zawsze chce mieć słuszność?

Mimo swej subiektywności, Lew ma silnie rozbudzone poczucie sprawiedliwości. Nie zniesie na przykład, aby w jego obecności spotkała kogoś krzywda. Wówczas miesza się w cudze sprawy, nawet gdyby miał się narazić na przykrości lub niebezpieczeństwo. Przy tym należy pamiętać, że jeżeli chodzi o walkę, nie można zaliczyć Lwa do ludzi najodważniejszych. Ma on natomiast inną zaletę: odwagę cywilną. Potrafi przeciwstawić się nawet osobom stojącym na wyższym szczeblu w hierarchii społecznej, a zwłaszcza jeżeli jest przekonany, że słuszność jest po jego stronie. Lew lubi przepych, okazałość, wystawność, uległy sposób odnoszenia się do niego, godność, pochlebstwa, sprawiedliwość oraz wszystko co wyniosłe, uroczyste, rycerskie, pompatyczne, dramatyczne, wspaniałe... Dalej: autorytet, dygnitarstwo, odwagę. Oczywiście ceni także ordery, medale i inne formy wyróżnień.

Zaufanie, jakim otoczenie obdarza Lwa wynika z jego pewności siebie, z przekonania o własnej nieomylności.

Lew nie pragnie poznawać świata. Raczej pragnąłby kształtować go na swoją modlę. Nie interesują go zagadnienia filozoficzno-życiowe, a dla problemów z dziedziny parapsychologii lub mistyki nie ma ani odrobiny zrozumienia.

Do dodatnich cech Lwa należy zaliczyć pewną obiektywność, jeżeli chodzi o uznanie czyjejś wielkości. Takiego człowieka Lew przejrzy w lot, uzna go i uszanuje. Nikt tak pewnie nie wyczuje czy czyjś autorytet jest prawdziwy, czy ktoś jest z krwi i kości urodzonym dowódcą lub też tylko lisem, który przybrawszy lwią skórę, podstępnie wśliznął się na nie swoje miejsce.

Młode Lwy mają często skłonności do tyranizowania rodziców, otoczenia, rówieśników, kolegów. Już w bardzo młodym wieku bywa Lew często snobem i zastanawia się z kim "wypada" mu się bawić, a kogo należy unikać. Rozsądni rodzice będą oczywiście starali się swemu dziecku wyperswadować takie nastawienie do ludzi.

Trudno namówić młodego Lwa do pomocy w domu. Dajmy mu więc spokój. Niech się uczy i bawi. Do nauki trzeba go prawie zawsze napędzać, choć dziecko ze znaku Lwa stosunkowo szybko reaguje na "przemowy" do ambicji.

Lew jest świetnym organizatorem wystawnych przyjęć, okazałych pogrzebów, imponujących obchodów.

Trzeba przyznać, że Lew jest trochę pozerem. Czasem może nawet przesadza pod tym względem, lecz do pewnego stopnia może sobie na to pozwolić. Gorzej gdy zatraci umiar i przeceniając swe możliwości, wpadnie w fanfaronadę i samochwalstwo; kiedy przywiązując zbyt dużą wagę do swego autorytetu, zacznie ludzi traktować z góry, jak prawdziwy feudalny król, uzurpując sobie prawa i przywileje, jakie mu nie przysługują.

Trudna jest sprawa z Lwem, który nie miał w życiu powodzenia. Robi się z niego zgorzkniały, zawiedziony malkontent, mający pretensje do całego świata, ale nigdy do siebie. Drogą kompensacji będzie starał się odegrać na najbliższym otoczeniu. Będzie więc tyranizował własną rodzinę, narzucał jej swoją wolę, poglądy i autorytety.

Wiele ujemnych cech Lwa miał dyktator Włoch Mussolini . (ur. 29.VII.). Jego efekciarstwo, nadętość, fałszywy patos i pyszałkowatość były powszechnie znane. Jest to typowy przykład swobodnego rozwoju i nieskrępowanego okazywania właściwości swego znaku. Na stanowisku głównej osoby w państwie, Mussolini nie był zmuszony tłumić w sobie dominujących cech charakteru zodiakalnego.

Spośród cech, do których Lew odnosi się ze szczególną niechęcią należą: chamstwo, chytrość, intrygi, cwaniactwo, tchórzostwo, kanciarstwo, krętactwo, brak ludzkich uczuć. Niemiłe jest mu także wszystko to, co się chyli ku upadkowi i ruinie. Wyniosła pycha to wada, na której Lew potyka się najczęściej. Tylko w sporadycznych wypadkach Lew tej wady nie ma. Zazwyczaj jest ona w nim silnie rozwinięta, chociaż dla obserwatora z zewnątrz może być niewidoczna.

Mężczyzn urodzonych w znaku Lwa o wiele bardziej interesuje zdobycie władzy niż pieniędzy. Trudno powiedzieć dlaczego tak jest. Wiadomo tylko, że już w dawnych czasach dopatrywano się jakiegoś związku, jakiegoś astralnego "powinowactwa" między znakiem Lwa a Słońcem. Zaś według prastarej tradycji Słońce uchodziło za najwyższe bóstwo rządzące światem i było również symbolem władzy.

Gdy Lew jest aktorem, najchętniej występuje w teatrze ze względu na bezpośredni kontakt z publicznością i ze swymi wielbicielami, bijącymi mu brawa.

Mężowie ze znaku Lwa przejawiają skłonności do tyranizowania rodziny. Są trochę uparciuchami i egoistami. Współżycie z nimi jest dość trudne, chyba że żona zrezygnuje z własnego indywidualnego życia, potakując arbitralnemu panu Lwu i przyznając mu we wszystkim rację. Czym płachta dla Byka, tym krytyka dla Lwa. O tym nie wolno zapominać, bo postępowanie Lwa nie może być przedmiotem dyskusji.

Baran walczy dla samej walki, bo go to pasjonuje, Byk aby coś uzyskać, aby powiększyć, choćby pośrednio swój stan posiadania. Bliźniaka interesuje sama walka, oczywiście taka na języki. Rak będzie bronił swego ogniska domowego, miasta, ojczyzny. Lew natomiast będzie walczył o zdobycie władzy, o honory, o odznaczenia. Poza tym chciałby, aby go podziwiano w roli zwycięzcy, zdobywcy i władcy.

Nieraz mówi się, że mężczyźni są jak dzieci. Zgoda, lecz nie wszyscy. W każdym razie Lew należy do tej kategorii. W pewnym stopniu także Ryby, a nierzadko i Rak. Mądra żona Lwa podziwia swego męża jawnie i głośno. Takie traktowanie to balsam dla jego serca oraz pewny rewanż dla współmałżonki w postaci prezentów.

Potrzeba intensywnego życia seksualnego u Lwa wynika nie tyle z nadmiernej pobudliwości - jak na przykład u Skorpiona -- lecz nadmiaru energii życiowej. Jak można łatwo zauważyć, typy te po prostu tryskają zdrowiem. Wyczuwa się to już w ich postępowaniu. Bije od nich siła i pełnia życia.

Erotyka Lwa jest zdrowa, prostolinijna i nieskomplikowana. Jej fizjologiczne podłoże to potrzeba rozładowania się.

Jeżeli mąż pani Lew nie zarobi na pomoc domową, będzie musiał sam zakasać rękawy i pomagać w gospodarstwie, nawet wówczas gdy tej pracy będzie niewiele.

Panie ze znaku Lwa czują się często trochę rozczarowane z życia, widząc, że cudzym mężom powodzi się lepiej niż własnemu. Ważne jest w takich wypadkach odpowiednie towarzystwo. Nieraz zawistna koleżanka, przyjaciółka potrafi podstępnie wywrzeć ujemny wpływ na prostolinijną panią Lew. Ponieważ kobieta ze znaku Lwa niechętnie żyje wyłącznie własnym życiem, mąż powinien poświęcać jej jak najwięcej czasu, koniecznie brać też udział w małżonki rozrywkach, zmartwieniach, kłopotach i zainteresowaniach. Pani Lew, jak wiadomo, musi mieć dookoła swej osoby towarzystwo. Niech więc w tym towarzystwie nigdy nie zabraknie męża.

Kandydaci do ręki panny Lew za wiele sobie po niej obiecują! Lecz z reguły małżeństwa z tymi dziewczętami uchodzą za dobrane i szczęśliwe, bo pani Lew baczy dużo na pozory. Tak więc niejeden mężczyzna po cichu zazdrości koledze takiej wspaniałej żony. Czy ma rację? Pamiętajmy, że nie wszystko złoto... itd.

Panie z tego znaku lubią, gdy ich mężowie są kimś ważnym, coś sobą reprezentują, coś znaczą, czym można by się pochwalić wśród przyjaciółek, zabłysnąć w towarzystwie. Należy także pamiętać o pieniądzach, aby pani Lew miała za co ładnie się ubrać i mogła chociaż trochę wyróżnić się wśród otoczenia. W każdym razie po ślubie jest pani Lew mężowi wierna.

W sprawach finansowych Lwa cechuje szczodrość i gest. W ogóle ma on w tej dziedzinie więcej szczęścia niż rozumu. Tak zwane "lwy salonowe", mężczyźni roztaczający wokół siebie w towarzystwie zwycięską zdobywczość i pozerzy o zachowaniu zmanierowanych światowców, pewnych siebie, to prawie zawsze typy mające słońce w znaku Lwa lub Wagi. Typy ujemne, bo i takich spotyka się wśród przedstawicieli wszystkich znaków.

Także i kobieta ze znaku Lwa ma w sobie coś z królewskiego autorytetu. Gdy rozpocznie pracę społeczną w jakimś kobiecym stowarzyszeniu, wszystkie członkinie kółka jednogłośnie ustąpią jej władzy i wybiorą na przewodniczącą; gdyż nikt na to stanowisko nie nadaje się lepiej niż pani Lew.

Sposób występowania tych kobiet jest także okazały i autorytatywny. Pani Lew jest wielkoduszna i nie lubi bawić się w szczegóły lub gubić w drobnostkach. Jest przy tym gospodarna. Należy do najlepszych matek. Powiedzonko: "broni swe dzieci jak lwica" można z powodzeniem zastosować do pani ze znaku Lwa.

Sposób bycia kobiet z Lwa jest uroczysty, pełen godności i poczucia własnej wartości. Widzi się to od razu po sposobie poruszania się, wyrazie twarzy, zachowaniu i charakterystycznie uniesionej głowie.

Pani Lew to uosobienie wielkiej damy. Imponująca, promienna, piękna. W wypadkach krańcowych, jeżeli urodziła się rano, wówczas w wieku starszym nie chadza ulicą, lecz płynie po niej jak fregata flagowa. Jej uroda jest zawsze modna. Jej wytworność i pozorna mądrość olśniewają.

Praktycznie rzecz biorąc, pani Lew imponuje tylko pieniądz lub stanowisko, bywające często synonimem pieniądza. Ambicje ma wygórowane, ale bardzo często brak jej możliwości ekspansji i urzeczywistnienia pragnień, jako że na całym świecie większość ludzi należy do sfery średniej i niezbyt zamożnej.

Pannę Lew łatwo sobie zjedna, otaczając ją choćby pozorami luksusu. Kto jednak złoży u jej stóp tylko ofiarną miłość, może swój dar zawinąć w gazetę i pójść do domu.

Na podstawie książki Leszka Szumana "W kręgu znaków zodiaku"

Last Updated on Sunday, 02 January 2011 13:57
 
  • «
  •  Start 
  •  Prev 
  •  1 
  •  2 
  •  3 
  •  Next 
  •  End 
  • »


Page 1 of 3